Miejsce w wirtualnym świecie dla moich ulubionych ulubień.
niedziela, 16 lutego 2014
Michałowe różności (3)

Dziś pokażę kolejny kocyk, który zrobiłam dla syneczka. Tym razem drutowy - kwadraciki prawo-lewe, prościutki wzór. A lamóweczka zrobiona na szydełku. Z niebieskich resztek zrobiłam "mikro" czapeczkę, jak się okazało, bardzo poręczną. czapka robiona na okragło techniką magic loop. Voila!

12:59, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 08 grudnia 2013
Eksperyment (6), koniec

No to gotowe :)

Z kilku motków wełenki:

.....powstała torebka!

 

Filcowanie na sucho trochę trwało.... To jednak dość misterna robota, szczególnie jak się nie ma wprawy :)

A to już efekt końcowy - jedna strona:

Druga strona:

I w innym świetle:

Całkiem zadowolona jestem z efektu :)

Torba doprawdy oryginalna.....

11:41, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (5) »
czwartek, 14 listopada 2013
Eksperyment (4)

No i lekka kiszka ;)

Wyciągnęłam cosia z pralki - zfilcowało się bardziej niż próbka, więc rozmiar nie taki...., kolor lipny jakiś (miał być granat).... no i pogniecione..... Hmmm...... Ale tak to bywa "za pierwszym razem" ;)

Na razie naciągnęłam na pudełko puzzli odziane w reklamówkę i niech schnie...

Gdzie popełniłam błędy??

09:39, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 12 listopada 2013
Eksperyment (3)

Trzeba kończyc eksperyment ;)

Po iluśtam okrążeniach, po 400g wełny - koniec!

 

Worek na ziemniaki ?? Nie ;) Ale 50cm na 70 cm jest!

Teraz siup do pralki i rozpoczynamy filcowanie! I Dodatkowo farbowanie. Pierwszy raz spróbuję farbowania w pralce - kolor docelowy - granatowy.

08:53, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 lipca 2013
Eksperyment (2)

Po wykonaniu elementów próbnych, uprałam je w 60 C i dokonałam szczegółowych przeliczeń ;)

A potem druty w dłoń i poszło.......

 

Od razu napiszę, że nie robię AŻ tak koślawo - to wełenka ma mocno nierówny splot :)

czwartek, 20 czerwca 2013
Eksperyment (1)

Jakiś (długi) czas temu kupiłam w tanim sklepie (na kilogramy) niemiecką wełnę. A że piorunica gryząca strasznie, jakakolwiek odzież odpadała od razu. Dlatego postanowiłam zaeksperymentować. Na początek elementy "dodatkowe", próbne... Zobaczymy co będzie dalej :) (wiarygodny kolorek na pierwszej fotce)

20:10, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 07 kwietnia 2013
Pseudo-rękawiczki dla syna

Czekam na wełenkę do skończenia pledu. Przerwę wykorzystał Syn zwany Pinokiem i poprosił mamę o wiosenne rękawiczki bez palców. Matka biegła w drutach nie jest, ale synowi nie odmówi. Wiem, ze powinno być inaczej, z wrobionym kciukiem, ale nie umiem :) Zrobiłam najprościej jak się da. Grunt, ze Syn zadowolony.

20:00, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 06 stycznia 2013
Zpaghetti (1)

Jakiś czes tamu ogromnie spodobała mi się nowość na rynku - ni to włóczka, ni to tasiemka... Kupiłam sobie kilka moteczków (jeśli moteczkiem nazwać można coś, co waży 850g/sztuka ;)

Jako pierwszą naruszyłam różową:

Dość szybko powstało coś takiego ( 27 oczek na drucie, a szerokość 40cm) :

A po złożeniu i zszyciu.... Voila !!!

No, może nieco sztywna i niezbyt przymilna, ale wygląda ładnie :)

Pozdrawiam!

20:45, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 11 marca 2012
Dalej w temacie wiosny

W oczekiwaniu na koniec zimy pracuję nad wiosennym szaliczkiem. Może zaczaruję zimę i ta pójdzie sobie precz. Szaliczek jest bardzo falbaniasty, milusi i robi się go w bardzo sprytny sposób. Dla chętnych polecam filmiki na youtube, w wyszukiwarkę wpiszcie Can Can scraf (jest to nazwa włóczki). Nie robię z oryginalnego Can Cana - cena jest dość dotkliwa ;). Znalazłam tańsze wyjście - Rozetti Rumba. Jest jeszcze kawałek do zrobienia...

08:20, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 27 lutego 2012
Reaktywacja

Na powtarzające się prośby o reaktywacje bloga nie mogę pozostać obojętna :)))

Przerwa była długa, ale czasem taka przerwa jest potrzebna. W między czasie nie próżnowałam :) Będę teraz miała co sukcesywnie Wam pokazywać :)

Na początek szaliczek - popularny w sieci bactus. Miał być na jesień, jednak jakoś tak sie zeszło, ze będzie sympatycznym dodatkiem do wiosennej kurteczki. Powstał z milusiej wełenki kupionej w biferno. Pracy szaliczek kosztował mnie sporo - cieniutka nitka, cienki drutki i moje nie wprawne jeszcze ręce.... Ale z efektu jestem zadowolona :)

Oto on:

 

Dziękuje wszystkim, którzy mimo zastoju w moim bloxie zaglądali tu często... może w oczekiwaniu na kolejny wpis ??? :)

Dzięki.

21:37, jolcia_78 , Druciaki
Link Komentarze (4) »
free counters