Miejsce w wirtualnym świecie dla moich ulubionych ulubień.
środa, 09 października 2013
Usprawiedliwiam się, czyli witaj skarbie...

Trzy miesiące.... Tyle mnie tu nie było. Nie z powodu lenistwa, ale z powodu wielkiej rewolucji w naszym życiu. W drugiej połowie lipca znalazłam się w szpitalu, a 12 sierpnia przyszło na świat nasze dziecko nr.3 - Michał. Trochę trwało ogarnięcie życia i nauka funkcjonowania pięcioosobowej rodziny. Ale już wracam. Moja nieobecność na blogu nie oznacza jednak zastoju w robótkowaniu. Co prawda w czasie miesięcznego pobytu w szpitalu jakoś nie miałam mega zapału do roboty, ale coś powstało. Szczególnie, że musiałam cały czas leżeć, a na leżąco nie najwygodniej się robi.

Drogie panie i panowie - oto Michał:

 

free counters