Miejsce w wirtualnym świecie dla moich ulubionych ulubień.
sobota, 30 maja 2009
Candy

Słodkie candy u Madziorka

Jak miłoby było zgarnąć Powellowskie domki :))

piątek, 29 maja 2009
Orientalna orchidea (1)

Z braku materiałów musiałam znienić planowaną kolejnośc prac. Wygrzebałam leżący od kilku miesięcy zestaw Dimensions z orchideą.

 

 

I z prawdziwą przyjemnościa zaczełam stawiać krzyżyki :)  Gotowe są łodyżki i pączki. Zostały tylko kwiatki ;)

środa, 27 maja 2009
Dzień Matki

Co prawda był wczoraj, ale nie mogę się nie pochwalić :))

Oto co przygotowały dla mnie moje maluchy :)) (sześciolatek i trzylatka )

Warto być mamą :)))

poniedziałek, 25 maja 2009
Jubileusz :))

Dziś małe święto na moim blogu :))

Taaa dammmm.... dziś zarejstrowałam 10000 wejść na moją stronę :)

Dumna jestem, że ho ho ho :))

Dziękuję Wam wszystkim, którzy tu zaglądacie.

Zawsze jesteście miłymi gośćmi!!

niedziela, 24 maja 2009
Domki Powella po raz ostatni !!!

K O N I E C

Ostatni krzyżyk postawiony...

 

 

Cztery miniatry gotowe. Łącznie 19600 krzyżyków plus sporo backstittchy.

Teraz muszę przemyśleć oprawę...... Jaki kolor passepartou ?? Granatowy ?? Hmmmm...

Sprawa do zastanowienia się.

 

A tymczasem jak nie miałam czarnej kanwy do następnego projektu, tak i nie mam :((

środa, 20 maja 2009
Czwarte domki Powella (2)

W wolnej chwili udało mi się przyśpieszyć nieco krzyżykowanie domków. Ale co sie stało ?? Oczywiście zabrakło mi kilku centymetrów mulinki na dokończenie nieba, grrrrrr

Potuptałyśmy więc dziś z córką do pasmanterii i nabyłyśmy brakujący moteczek. A przy okazji nabyłyśmy również zestawik mulin do kolejnej pracy:

Problemem okazała się tylok czarna kanwa, której nie udało mi się nigdzie nabyć :(( 

Ale pani w zaprzyjaźnionej pasmanterii obiecała mi ściągnąć kawałek czarnej 14 DMC na przyszły wtorek :)))

 

A co to za projekt będzie ?? Tego nie powiem, bo będzie to prezent dla osoby, która często zagląda na mojego bloga :))

niedziela, 17 maja 2009
Czwarte domki Powella (1)

Dziś pierwsza odsłona ostatniej miniatruki Powella. Jak na pierwszą prezentację to krzyżyków postawionych jest już dość sporo ;) Ale to dlatego, że dawno nic nie pisałam - kończący się tydzień spędziłam na kursie w Lublinie. A od jutra kolejne dwa tygodnie szkolenia w Warszawie..... niby fajnie, tylko dlaczego muszę wstawać przed piąta rano ??!!

 

poniedziałek, 11 maja 2009
Cudeńko z jarmarku

W ostatni weekend odbył sie w naszym mieście jarmark. Ot jarmark jak jarmark - z cyklu mydło i powidło. Różne różności. Ale było jedno stoisko, obok którego nie mogłam przejść bez zatrzymania się i popodziwiania. Stoisko młodego człowieka, który robi cuda w drewnie. Nie jakieś sztampowe bibeloty.... ale śliczne, bardzo oryginalne drewniane komódki. Aż żałuję, że nie miałam ze soba apartu, żeby uwiecznić sobie na pamiątkę Jego prace. Ale mój Ulubiony, widzac zachwyt w moich oczach, nabył mi jedną.... śliczną, z dębowego drewna...

Popatrzcie same:

 

Jak się zresztą okazało, po krótkiej rozmowie z owym Twórcą, robi on z drewna również większe formy w podobnym stylu - łącznie z meblami. Szkoda tylko, że nie ma swojej stronki w sieci :((

sobota, 09 maja 2009
Trzecie domki Powella (4)- gotowe

Koniec, czyli kocham czerń ;)

Bo jak tu jej nie kochać ?? Z efektu jestem oczywiście zadowolona :))

 

 

 

No to mam już trzy :))

czwartek, 07 maja 2009
Trzecie domki Powella (3)

Krzyżyk za krzyżykiem...... i są już prawie gotowe.

Brak im jeszcze magicznej czarnej nitki.

Pokażę je Wam dziś jednak nieco inaczej. Odwrotnie ;) Lewa strona robótki jest rózwnie ważna co prawa, i też ma ładnie wyglądać :)) 

Niteczki pochowane, widoczne są za to czekoladowe odciski córeczkowej łapki ;)

sobota, 02 maja 2009
Trzecie domki Powella (2)

Za oknem piękna pogoda, więc krzyżykowanie idzie powoli. Widać juz zarysy frontów domków i fragmenciki dachów.

 

W imieniu Ulubionego dziękuję Wam Wszystkim za miłe słowa pod jego pracami!!!

 

 

free counters