Miejsce w wirtualnym świecie dla moich ulubionych ulubień.
wtorek, 25 grudnia 2012
świątecznie

Zapanował u nas w domu mór najprawdziwszy. Pinokio z Pinezką leki przeciwgorączkowe zagryzają pierniczkami. Tak więc, w obawie przed rozpowszechnianiem zarazy, gości nie będzie. Zapraszam jednak na "bezpieczną" wizytę w naszym domu....

Proszę wchodzić...

....siąść na kanapie....

..... albo przy choince......

..... i skosztować piernika lub makowca.....

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

sobota, 22 grudnia 2012
Przedświątecznie

Wyścig trwa... Z zakupami, porządkami, lepieniem pierogów, pieczeniem pierniczków.... Wyścig, w którym nie mam szans na zwycięstwo, bo zawsze o czymś zapomnę, czegoś nie zdążę zrobić. I zupełnie nie jest to problem ;)

Problem to co innego - uległam pokusie i nałożyłam dziś miseczkę świątecznych ciasteczek, do spróbowania, do popołudniowej kawki. Zdążyłam zdjęcie zrobić, odniosłam aparat, wracam.... I co ? Pinokio, Pinezka i Ulubiony z minami niewiniątek, a miseczka pusta.... Kawka była dobra :)

Pozdrawiam przedświątecznie :)

środa, 19 grudnia 2012
Witajcie dziewczyny z Craft&Haft !!!

Kiedy ja toczyłam walkę z książkami, nieopodal naszego domu, w środku lipca, wyrósł nowy sklep prowadzony przez dwie sympatyczne siostry - Kasię i Magdę. I to sklepik nie byle jaki - sklep będący rajem dla lubiących malować, kleić, filcować, haftować... Słowem - wszystko do rękodzieła wszelakiego... (no, może włóczek brak ;) Jednym słowem Craft&Haft .

Dziewczyny postanowiły zebrać robótkujące towarzystwo z Siedlec i okolic - i w ten sposób, pod koniec listopada odbyło się pierwsze spotkanie, oczywiście w sklepie. Spędzony przy kawie i muffinkach czas minął szybko. Czym prędzej umówiłyśmy się na kolejne spotkanie, tym razem już o charakterze warsztatowym. Postanowiłyśmy pobawić się filcem, na początek na sucho.

7 grudnia spotkałyśmy się po raz drugi. Po wprowadzeniu nas w podstawy techniczne przez Kasię i Magdę zaczęła się przygoda.....

Marzenkowe filcowanie na zdjętym z siebie sweterku:

A to wyfilcowana przeze mnie bombeczka....

 

Już teraz zdradzę, że kolejne spotkanie już się obyło, ale o tym niebawem.....

 

poniedziałek, 17 grudnia 2012
Ta dammmmm... Otwarte !!!

Witam, moje drogie, blogowe koleżanki!

Stęskniłam się za moim wirtualnym miejscem na ziemi ;) A że już wszystkie zawodowe egzaminy zostały szczęśliwie za mną w tyle, mogę powrócić do moich szydełek, drutów, igiełek, włóczek.... A przecież czeka na mnie tyle innych technik i materiałów...

Zatem, po półrocznej przerwie, ponownie OTWARTE :)

free counters