Miejsce w wirtualnym świecie dla moich ulubionych ulubień.
środa, 31 grudnia 2008
Szczęśliwego Nowego Roku 2009
wtorek, 30 grudnia 2008
Śliczne serduszka Renato Parolin

Kolejne ślicznoty znalezione w sieci... Delikatne i urocze.

Na KIEDYŚ ;) ( udało mi się i schematy znaleźć :))

 

 

A na moich iryskach, powoli, ale krzyżyków przybywa :)))

 

piątek, 26 grudnia 2008
Na tamborku - Irysy

Czym prędzej postanowiłam wziąc się za wyszycie gwiazdkowego prezentu. Dwa dni w domu trzeba było spożytkować ;)

Muliny posortowałam, zasiadłam w fotelu i praca ruszyła z kopyta ;)

Na dzisiejszy wieczór mam tyle:

Jutro niestety krzyżyków nie przybędzie, bo idę do pracy na dobę.....

czwartek, 25 grudnia 2008
Mój Mikołaju.....

....dziękuję Ci ślicznie za milutki upominek!

Bardzo, ale to bardzo mi sie podoba!!

Hafcik juz na tamborku :)))

I mam nadzieję, że nie zapomnisz o mnie za rok :))))

 

Spokojnej podróży powrotnej na biegun!!!

J.

 

środa, 24 grudnia 2008
Wszystkiego najlepszego !!!

Wszystkim zaglądającym na mój blog - zdrowia, uśmiechu i miłości!

 

niedziela, 21 grudnia 2008
Domowa fabryka ciasteczek ruszyła !!!

Coroczna  działalność ciasteczkowa rozpoczęta. Święta bez ciasteczek nie byłyby ważne. W tym roku nie było czasu na tradycyjne pierniczki - takie pieczone 3 tyg. przed świętami i długo dojrzewające. Są za to tradycyjne (no, tradycyjne dla nas ;) kruche ciasteczka w róznych wariantach:

Te tutaj - przekładane dżemem śliwkowo-pomarańczowo-waniliowym (własnej produkcji)

i kilka z konfiturą malinową:

 

 

Te z makiem i wanilią :

 

 

Po raz pierwszy w tym roku zrobiłam pierniczki drożdżowe, i musze przyznać, że wyszły pysznie:

 

No i tegoroczna porażka czyli litewskie miodniki - tym miały być. A są litewskimi słodkimi gumowymi zakalcami. Cóż, nie zawsze wszystko wyjdzie ;)  Ale się zje!

 

Następny krok to zdobienie.... ale o tym jutro.

Dobranoc!

 

 

sobota, 20 grudnia 2008
Kolejny koszyczek

Wydłubany w jeden dzień - na prośbę babci, bo zdenerwował ją bałagan w lekach. Teraz ma już wszytko ładnie poukładane. Koszyczek z włóczki Allegro, poszło 100g, szydełko nr4.

 

Fajnie zrobić komuś przyjemność ;)

czwartek, 18 grudnia 2008
Ubiegłoroczne ozdoby

Wyciągnełam celem odświeżenia... tak wyglądają moje śniezynki,dzwoneczki i aniołek. Aniołek trochę krzywy, ale i tak uroczy ;) To pierwszy zrobiony przez mnie, i jak na razie jedyny ;)

wtorek, 16 grudnia 2008
Bombki c.d.

Mimo mocno okrojonego czasu produkcja powoli, ale idzie do przodu.

Mam kolejne trzy:

 

A tak wyglada sześciopak ;) :

 

Córka uważa, że są to świetne piłeczki.....

sobota, 13 grudnia 2008
Lubię "szmateksy"

Wiedziałam, że jak wejdę do "ciuchów na wagę" na nie wyjdę z pusta torbą... o nie... W moim pobliskim szmateksie ;) poza tonami ciuchów, mają też jeden pojemnik w którym są włóczki. I to jakie. Cud, miód, orzeszki ;) Nowiutkie, w moteczkach, świetnej jakości, no i co najważniejsze tanie, tanie, tanie.... Oczywiście nie leżą tam i nie czekają, aż przyjdę i sobie je kupię. Trzeba mieć fart, żeby trafić, bo dostawy włóczek są wybitnie nieregularne. Ale są :)) Oto co ostatnio trafiłam:

 

Śliczna bawełenka, w moteczkach, i jak widać NOVA, (hehehehe). Ślicznie połyskująca i o ładnym splocie:

Jeszcze nie wiem, co z niej  zrobię, ale na pewno się nie zmarnuje. Nie pozwolę na to ;)

Pół kilo bawełny za 17,50pln. Lubię szmateksy!!!

czwartek, 11 grudnia 2008
Zakładeczka (2)

Zakładeczka skończona. Ładnie prezentuje się z książką ;) Zrobionaz oparciu o porady Pani Małgosi.

 

Przyjemnie robi się takie małe rzeczy.  Mało pracy a efekt wymierny. Mam zamówienie na kolejną. Mąż chciałby czerwoną. Dostanie.. dlaczego by nie ;)

 

 

poniedziałek, 08 grudnia 2008
Zakładeczka (1)

Jako przerywnik powstaje zakładeczka do książek. Robótka szybka, mała i przyjemna.

Pół prawie już mam. Igiełkuję na kanwie 14" ecru, i cienowana mulina DMC.

 

 

No i tu błyśnięte lampą... kolory wiarygodniejsze:

 

sobota, 06 grudnia 2008
Pierwsze ozdoby świąteczne

Tak jak pisałam wcześniej -  pora się zabrać za choinkowe ozodby. W tamtym roku powstało sporo gwiazdeczek i dzwoneczków. W tym roku będa bombki. Zwykłe, plastikowe, kupione w Auchanie na sztuki. Obrabiam je metaliczną srebrna nicią i białym kordonkiem. Niby nic nadzyczajnego, a cieszy oko.

Na razie powstały trzy:

 

 

Zdjęcia wyjątkowo nieudane, ale światła naturalnego jak na lekarstwo, błyski lampy psują efekt na błyszczących powierzchniach (a namiotu bezcieniowego nie mam i pewnie mieć nie będę).

piątek, 05 grudnia 2008
Dla niedowiarków ;)

Po moim ostatnim wpisie pojawiły się głosy niedowierzania, iż posiadałam różowy pamiętnik w kształcie serca, zamykany na kłódeczkę.

Niewiernym Tomaszom przedstawiam dowód w postaci zdjęcia.... wiem, że teoretycznie zdjęcie to żaden dowód, ale myślę, że wystarczy ;)

 

 

środa, 03 grudnia 2008
Blogowa zabawa - sens blogowania ;)

Zaproszona do zabawy przez katja126 - napisze parę słów o moim blogowaniu ;)

 

1. Czy to pierwszy blog?
Tak :)
Będąc dziecięciem pisałam kiedyś pamiętnik... był taki różowy, w kształcie serduszka i zapinany na kłódeczkę.... Mam go do dziś.
Ale w sieci piszę po raz pierwszy.
 

2. Jak długo go prowadzisz?

Pierwszy wpis pojawił się 30 paździrnika 2008. Więc króciutko.

 

3. Dlaczego zaczęłaś?

".....mój jest ten kawałek podłogi......."

Zawsze chciałam mieć swój udział w wirtualnej przestrzeni. Przybierałam się od kilku miesięcy, ale wiadomo jak to jest ;) Pewnego dnia poprostu zaczełam i powstał pierwszy wpis. Potem był już z górki. Głównym celem była uwieczenie mojej twórczej dłubaniny.

 

4. Co ci blog daje i czym dla ciebie jest? 

Dlaczego blog ?? Może temu, że jest to sposób na pokazanie swojej codzienności, radości, sukcesów, smutków z jednoczesną możliwością zachowania sporej anonimowości.

Z drugiej strony - jak każdy - mam wielu znajonych, koleżnaki, kolegów którzy rozjechali się po całym świecie. Dzięki blogom jesteśmy bliżej siebie. Codziennie.

No i to co bardzo ważne... wirtualne spotkania robótkujących. W zasadzie nie mam w najblizszym otoczeniu nikogo dziergającego. No nie - przeraszam... skłamałam. Wiernie kibicujemy sobie z moją Teściową (pozdrawiam! - wiem, że tu zagląda :)))). Babcia Ewa jest kobietą o sprytnych rękach i jej domeną są druty, a ostatnio szydełko. Mam też w pracy koleżankę szydełkującą. I tyle. A jednak fajnie jest pooglądać co tworzą inni, powymieniac się doswiadczeniami, podpytać, czasem coś podejrzeć. Fajnie jest pochwalić się swoim "wyrobem" i miło poczyac komantarze na ten temat.

Niedawno jeździłam na staż do stolicy. Pociągiem. Tę godzinkę zazwyczaj przeznaczałam na szydełkowanie. Często napotykałam dziwne spojrzenia.  Na rękodzielniczych forach i blogach nie czuję się jak odludek ;) Jestem gościem u wirtualnych koleżanek, które lubią robić to co ja. Jestem u siebie.

 

 

Jeszcze raz dziękuje Katji za zaproszenie!

Ja do zabawy zapraszam Splocika i Renulę30

 

 

 

 
1 , 2
free counters