Miejsce w wirtualnym świecie dla moich ulubionych ulubień.
wtorek, 30 listopada 2010
Śnieżynka

Chyba własnie tak wygladam w nowej czapce. Czapka kończona wczoraj wieczorem - wydała mi sie niezbedna wobec prognoz pogody. Pinezka zrobiła mi wykład, dlaczego każda czapka ma mieć pomponik.... cóż - więc ma. Do czapki powstał ocielacz - golfik. Miał mieć dobierane na dole oczka, ale nie wyszło ;). Jest on więc prostą rurą, ale grunt, że zadanie spełnia. I dziś było mi cieplutko :))

Czapkę można nosić z wywinięciem i bez. Jak na chwile obecną wolę na uszy podwójną warstwę ;)

Debiut drutowy uważam za udany. Zużyłam 100g włóczki na całość. Druty zdecydowanie są mniej nitkożerne niż szydełko....

środa, 24 listopada 2010
Ubranka też moga rosnąć ;)

Jak Pinezka miała 20 miesięcy zorbiłam jej taki komplecik:

Nie ma co ukrywać, ze przez nastepne 2,5 roku zycia Piezka urosła  nieco mocno ;) i mały zadek zaczął wystwać spod sukieneczki. A że mała ją ukochała , trzeba było coś wykombinować. Udało mi się znaleźć resztki nitek, z których robiłam sukieneczkę. No i troche sprułam, trochę dorobiłam.  Teraz tyłeczek dziewczynce nie wystaje.

Pinezka poproszona, by postała sekundę prosto i opuściła ręce, odparła, że stoi jak modelka i inaczej stać nie będzie......

sobota, 20 listopada 2010
Wziełam byka za rogi

Zaczełam uczyć się robienia drutach. Pewnie duza część z Was uważa że to łatwizna..... no dla mnie nie ;)

Ale nie od razu Kraków zbudowano.....

Powoli mi to idzie, ale do przodu. Nitka dośc gruba i włochata, druty grube. Ścieg ściągaczowy - dwa oczka lewe, dwa prawe. Dziubię....

poniedziałek, 15 listopada 2010
Wykorzystany

Wykorzystany został pokazywany przez mnie kilka dni temu mały hafcik . Chiałam uszyć cosia sama, ale nie dałam rady. Maszyna zdecydowanie odmówiła mi szycia lekko rozciągliwego materiału. Udało mi sie samodzielnie uszyć tylko tyle:

A resztę zaniosłam do pani krawcowej - sąsiadki ;)

Od niej wyniosłam to:

Potem przewlekłam wstążeczke i gumeczkę. I mam "maskowanie" do wacików ;)

 

Pomysł nie jest mój własny - widziałam kiedyś coś podobnego na którymś z blogów - ale naprawdę nie pamiętam na którym :(

niedziela, 07 listopada 2010
Zaległy jubileusz

Sama nie wiem jak i czemu przegapiłam moją "dwulatkę" na blogu. Przypomiała mi o niej Dendrobium - dziękuję Ci bardzo :)). Pierwszy wpis napisany został 30 pażdziernika 2008r.

Musze przyznać, że prowadzenie bloga daje mi sporo radości i satysfakcji - jest dla mnie swoistą kroniką mojej dłubaniny, a przede wszystkim miejscem spotkania z robótkującymi koleżankami. Mam wkoło siebie sporo znajomych, koleżanek - ale żadna z nich niestety nie podziela moich pasji. I dlatego Wy jesteście dla mnie ważne. Dziękuję że jesteście :))

I zapraszam na świeżo wyjęte z pieca baaardzo zdrowa ciasteczka jubileuszowe !! Częstujcie się :)))

 

piątek, 05 listopada 2010
Cross Stitcher 232

Nowy numer przyszedł juz jakiś czas temu, ale jakoś nie pokazałam go do tej pory ;) Przede wszystkim Cross Stitcher zmienił image. Na razie jakoś bez zachwytu, ale się przyzwyczaję. Co mi się podoba - wprowadzono nowy dzial w którym będą prezentowane różne techniki ręcznych prac. Muszę przyznać, że wyglada to ciekawie.

Okładka i gratisik wygladają tak: (bardzo świątecznie )

A w środku - dużo propozycji ozdób świątecznych:

Wzory na kartki:

Mnogośc wzorków na breloczki, przywieszki:

 

No i wiele, wiele innych wzorków.....

 

wtorek, 02 listopada 2010
Mały hafcik

Ponieważ jak zwykle - z trzech wolnych dni przepracowałam dwa - miałam jeden cały wolny dzień na odpoczywanie. W wolnej chwili usiadłam z tamborkiem. I odkładając na bok hortensje wyszyłam coś, co juz dawno miałam w planach :

Zdjęcie z lampą błyskową, więc takie sobie ;)

Wykorzystanie hafciku juz dawno obmyślone - miejmy nadzieję, że znajdę chwilę czasu na szycie... w najbliższej przyszłości ;)

free counters