Słowa o mnie, moich najbliższych, i o tym, czym lubię wypełniać sobie czas
środa, 17 marca 2010
Teraz na śląsku...

.... kolejne szkolenie - tym razem jestem z Zabrzu. Ale na szczęście juz jutro wracam do domu. Jednak źle żyć bez Ulubionego, Pinokia i Pinezki. Ale dobrze też czasem od nich odpocząć ;) Odpoczywam też od jakiejkolwiek działalności twórczej.

 

Jak tylko wrócę przeprowadze małe losowanko - chętnych na szpileczki jest tak wiele, ze losowanie musi być ;)

 

wtorek, 09 marca 2010
Oddam w sprytne ręce

Już tłumaczę co i jak....

Gdzieś z tydzień temu dotarł do mnie kolejny numer Cross Stitchera. A w nim oczywiście cudka:

 

Schemacik Taj Mahal:

 

Kolejny schemacik słodkich króliczków:

 

Grecka wyspa M. Powella:

 

No i był gratisik. I to własnie tym gratisem chciałabym się z kims podzielić. 30 serduszkowych, kolorowych szpilek. Jeśli ktos jest chetny na taki drobiazg - proszę zostawic info w kometarzach. Nie jest to żadne candy, wystarczy się tylko wpisac ;)

Moze komuś sprawię przyjemnośc ? :))

 

sobota, 06 marca 2010
Kuchnia śródziemnomorska (8)

Uzupełniłam wolne miejsce na butlece krzyżykami z muliny łaczonej z dwóch kolorów - zielonego i zółtego (kolorki sasiadujące z uzupełnianym miejscem). Otrzymałam w ten sposób gładkie przejscie między kolorami. Teraz wygląda to tak:

 

A tak prezentuje się nie cała jeszcze całość:

środa, 03 marca 2010
Piękny był koncert

Kilka dni temu byliśmy z Ulubionym na koncercie Renaty Przemyk. Ulubiony fanem nie jest, ale poszedł. Było pięknie i klimatycznie. Dwie gitary, instrumenty perkusyjne i mroczny wokal. Nawet Ulubiony przyznał, że na żywo to to jakoś brzmi ;)

Jeśli ktoś z Was nigdy nie słuchał to gorąco polecam spróbować.

 


A dla odmiany, fragment blogu mojego Ulubionego - tutaj oryginał

 

góralska kołysanka...

Dziś wieczorem Tacie przypadło w udziale kładzenie dziatek do snu.

Po wykąpaniu i przebraniu w piżamki nastąpiło rytualne co wieczorne czytanie bajek.

Tym razem poleciał „Mikołajek”, który sprawia więcej radości czytającemu niźli słuchaczom,

no chyba, że ktoś właśnie otrzymuje „fangę w nos”.

Po czytaniu Pinezka wgramoliła się do łóżeczka i ułożyła do spania wszystkie swoje

pluszowe "dzieci".

Na głównym miejscu w majestacie i z należnymi honorami

zaległa Gracja – niebieska żyrafa. Po czem Tato i Pinokio zostali poinformowani

konspiracyjnym szeptem..

- bądźcie tylko cicho, bo zyrafka już spi.

- ok - również szeptem odpowiedział Tata.

Pinokio jako, że nadal jest małym chłopczykiem mimo lat 6-ciu zażyczył zaniesienia

do łóżka i ułożenia pod kołderkę... cóż Tata ulega tym podszeptom i nosi...

- tylko cicho bo zyrafka spi – upomniała szeptem Pinezka.

Udał się zatem na palcach, Tata i syn jego Pinokio Sękaty (na Tatowych rękach) do pokoju Pinokia.

Tamże przy kładzeniu do łóżeczka wydarzyły się jakieś łaskotki, i Pinokio przy wtórze

własnego chichotu z pieskiem-pluszakiem pod pachą został okryty kołderką po uszy...

Wtem, Tata i Pinokio usłyszeli krzyk z pokoju Pinezki ...

- MÓWIŁAM CICHO BO ZYRAFKE OBUDZICIE !!!!!!

 

Taka to nasza Pinezka...

 

czwartek, 25 lutego 2010
Kuchnia śródziemnomorska (7)

Krzyżyków przybywa, a ja mam pierwszy dylemat.

W oryginale obrazek powinien być wyszywany na jasnozielonej kanwie. Ja wybrałam białą. W jedym z elementów samplera pozostawia się nie zakrzyżykowane fragmenty, które uzupełniaja kolory:

 

U mnie  zaś prześwieca białe przy białym - i chyba jest trochę bez sensu:

Tak się zastanawiam, czy nie zapełnić tych fragmentów jakimś stosownym kolorkiem.....

poniedziałek, 22 lutego 2010
Nowy Cross Stitcher

Dostałam kilka dni temu pierwszy numer mojej prenumeraty :)

A w środku same stronki cieszące oko:

Wiosenny samplerek ogrodniczy:

Tulipan:

I misiaki-słodziaki:

Samo oglądanie gazetki sprawia mi przyjemność.....

A moja kuchnia śródziemnomorska pooooowoli, ale do przodu....

 

sobota, 13 lutego 2010
Kuchnia śródziemnomorska (6)

Powolutku do przodu. Czosnek nabrał ostrości:

 

Dołączyły już oliwki hiszpańskie:

 

A całość prezentuje się tak:

Jeszcze sporo XXX przede mną....

 

poniedziałek, 08 lutego 2010
Kuchnia śródziemnomorska (5)

Pracy w pracy  mnóstwo, więc mało czasu w domu na dłubanie. Ale powoli oliwkowy obrazek posuwa się do przodu. Czosnek jeszcze nie ostry ;)

 

W między czasie dotarła do mnie paczuszka ze sklepu Robótkowy Raj. Szybciutko zrealizowano zamówienie. Dostałam kawałek Aidy 16, pisak zmywalny, bobinki, metalowe kółko, które będzie podstawą szydełkowej pracy, no i mulinki :))

 

A dziś znowu chyba będzie mroźna noc.......

 

poniedziałek, 01 lutego 2010
Kuchnia śródziemnomorska (4)

Oliwki skończone!!

Bardzo fajnie wyszywa się ten obrazek.

Teraz będzie pora na czosnek :)

 

piątek, 29 stycznia 2010
Koroneczki zdobią komody

Ulubiony zrobił takie sprynte cosie z gwoździków, i koroneczki wiszą już w miejscu docelowym.

Na dużej komodzie:

 

I na "słupku":

 

Efekt zamierzony - osiągnięty :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20